|
Bezołowiowe łożyska
Zalecenia dotyczące
ograniczania obecności ołowiu w powietrzu są realizowane nie tylko w
paliwie, ale również w produkcji samochodów. Ostatnio firma Federal Mogul
zaproponowała nowy materiał na łożyska ślizgowe, pozbawiony ołowiu.
Łożyska o nazwie Glycodur-F są wykonane ze stali, brązu oraz teflonu
opracowanego przez firmę DuPont. Można je stosować w konstrukcji tych
zespołów, dla których nie przewidziano obsługi, natomiast wymaga się
trwałości. Można je znaleźć w pompie wtryskowej Bosch typ CP układu Common
Rail, gdzie podpierają wałek i łożyskują rolki (fot.). Powierzchnię nośną
łożyska tworzy cienka warstwa brązu (o grubości 0,2-0,4 mm) naniesiona na
stalową tuleję wcześniej pokrytą miedzią. Pory tej warstwy są wypełniane w
procesie walcowania teflonem PTFE. W trakcie fazy pierwszego uruchomienia
łożyska część teflonu, o grubości 5-30 mikronów, zostaje przeniesiona na
element współpracujący z łożyskiem, co w efekcie daje bardzo niskie
parametry tarcia i zużycia. Blacha z naniesionymi warstwami jest w fazie
produkcji cięta na paski, które z kolei są zwijane w pierścienie.
Powstająca szczelina połączenia zamyka się po wciśnięciu tulei w gniazdo
łożyska.
1 - politetrafluoroetylen (PTFE)
2 - brąz cynowy
3 - warstwa łącząca (miedź)
4 - blacha stalowa
5 - warstwa miedzi
6 - warstwa cyny33).
Świece Halo - prawdziwa rewolucja?
Wśród europejskich kierowców
ceniących sobie oszczędną jazdę dużym powiedzeniem zaczynają cieszyć się
świece zapłonowe o nazwie Halo. Wyróżnia je, spośród innych dostępnych na
rynku, bardzo nietypowa konstrukcja. W miejsce jednej lub kilku elektrod
bocznych wchodzą dwa pierścienie połączone ze sobą trzema nóżkami. Otwarty
pierścień zapewnia przeskok iskry bezpośrednio w mieszance
paliwowo-powietrznej. W efekcie proces spalania przebiega znacznie
szybciej, niż przy świecach tradycyjnych, dzięki temu uzyskuje się
mniejsze zużycie paliwa, redukcję szkodliwych składników spalin oraz
lepsze osiągi silnika. Duże zainteresowanie świecami Halo w Niemczech
powstało po opublikowaniu wyników badań, przeprowadzonych przez Dekrę. W
czasie testu przejechano 5000 km samochodem Opel Astra 1.6 kombi z
zamontowanymi świecami Halo. Oto uzyskane wyniki: zmniejszenie zużycia
paliwa o 5,81%, mniejsza emisja HC o 16,1%, CO o 10,4% oraz NOx o 22,2%!
Nie bez wpływu na popularność nowych świec jest ich cena, nie różniąca się
od cen świec innych typów. Producent gwarantuje trwałość świec Halo do 150
000 km przebiegu. W internecie, obok wypowiedzi chwalących nowy produkt i
potwierdzających jego bardzo dobre właściwości, można jednak znaleźć
relację właściciela samochodu Audi, w którym odpadający ze świecy
pierścień spowodował uszkodzenie zaworu wylotowego w silniku.
Te nietypowe świece pojawiły się w Europie na początku tego wieku, a
przybyły z USA, gdzie zostały opatentowane w 1989 r. przez pilota
wojskowego J.E. Johnsona.
BERU przejmuje markę EYQUEM
Zgodnie z zawartą umową z
dniem 31 lipca niemiecka firma Beru AG przejęła francuskiego producenta
świec zapłonowych EYQUEM, firmę Johnson Controls Automotive Electronics (JCAE),
S.A.S. Dzięki temu zakupowi Beru ma nadzieję stać się znaczącym dostawcą
części dla francuskich producentów samochodów oraz silniej wejść na rynek
części zamiennych, zwłaszcza we Francji. Nowy właściciel marki EYQUEM
planuje, że w ciągu pięciu lat jego udział w sprzedaży na rynku wtórnym
świec zapłonowych osiągnie 25%. Na temat wysokości kwoty zakupu marki
EYQUEM obie strony milczą.
_________________________powrót___________________________
|