|
Z praktyki warsztatowej |
|
Z praktyki warsztatowej jest stałą rubryką, do redagowania której zapraszamy naszych Czytelników. Oczekujemy na Wasze listy, faksy lub telefony z opisem interesujących przypadków usuwania awarii samochodu, z jakimi spotkaliście się w swojej praktyce warsztatowej. Z Waszych doświadczeń będą mogli skorzystać inni. Każdą wydrukowaną relację wynagrodzimy książką o tematyce motoryzacyjnej. Czy kamień może spowodować większe zużycie paliwa? Do warsztatu zgłosił się klient z prośbą o sprawdzenie, dlaczego jego samochód zaczął nagle dużo palić. Podjęto standardowe w tej sytuacji kroki, czyli zaczęto od kontroli zawartości pamięci usterek w sterowniku silnika. Podłączony tester raczył tylko zameldować, że nie działa regulacja lambda. Mechanik, zadowolony z tak szybkiego znalezienia przyczyny zgłoszonych objawów, szybko wymienił sondę lambda. Następnie wykasował pamięć usterek i przed oddaniem samochodu klientowi wykonał jeszcze jazdę próbną. Kiedy na koniec powtórnie sprawdzono pamięć usterek, okazało się, że na testerze pojawia się ten sam komunikat, co poprzednio. Dokładniejsze przebadanie silnika ujawniło występowanie zbyt bogatej mieszanki zarówno na biegu jałowym, jak i przy częściowych obciążeniach. Sonda lambda wskazywała maksymalne wzbogacenie mieszanki oraz brak jakichkolwiek śladów jej regulacji. Co mogło być tego przyczyną? Posłużono się, niezawodnym w tej sytuacji, oscyloskopem, który jednak nie pokazał żadnej nieprawidłowości w sterowaniu wtryskiwaczem. Należało więc poszukiwać przyczyny dalej - w obwodzie zasilania paliwem, a nie w sterowaniu. W tej sytuacji mechanik sprawdził ciśnienie paliwa i stwierdził, że przekracza ono znacznie wartość fabryczną. Logiczne wytłumaczenie nasunęło się samo: uszkodzony jest regulator ciśnienia paliwa i trzeba go wymienić. Zamówiono odpowiednią część i następnego dnia wymieniono regulator. Jakie było zdziwienie mechanika, kiedy stwierdził, że ciśnienie paliwa ani na krztynę nie zmalało. Podniesiono więc samochód do góry i krok po kroku sprawdzano stan przewodu powrotnego paliwa. Teraz bardzo szybko dało się zlokalizować przyczynę usterki. Było nią miejscowe zagięcie przewodu pod podłogą, prawdopodobnie spowodowane uderzeniem kamienia. Po wymianie przewodu ciśnienie paliwa powróciło do normy, a z nim zużycie benzyny. Jest to już kolejny przypadek opisywany przez nas w tym miejscu, który pokazuje, że nie należy ślepo wierzyć wskazaniom pamięci usterek sterownika. Adam Pomiechowski CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ Z NAMI SOWIMI DOŚWIADCZENIAMI WARSZTATOWYMI? NAPISZ DO NAS!!! |